Rozdział: 2
Kilka dni później... Naruto czuł się na tyle dobrze że mógł już opuścić szpital, dzisiaj miał odbyć się pogrzeb jego rodziców, 4 Hokage Minato oraz Kushiny Uzumaki. Na ceremonie przyszło cała wioska blondyn wraz z najbliższymi przyjaciółmi, 3 Hokage stali w pierwszym rzędzie, w następnym reszcie stali reszta mieszkańców. HS:Dziś przyszliśmy pożegnać bohatera naszej wioski jak i przyjaciela, 4 Hokage wraz z jego małżonką Kushiną Uzumaki, którzy zostali jakiś czas temu zamordowani przez ich najstarszego syna Kirashiego Uzumaki. Po jakiś 45 minutach ceremonia się zakończyła, wszyscy mieszkańcy zaczęli się rozchodzić został tylko Naruto, który spoglądał na grób swoich rodziców. NU:”Ten drań zapłaci mi za to.” (powiedział do siebie zaciskając pięści) Po chwili do blondyna podszedł 3 Hokage. HS:Co ty tutaj robisz, nie powinieneś siedzieć na deszczu bo się przeziębisz. NU:Niech się staruszek o mnie nie martwi, nic mi nie będzie. HS:Chodź za mną, pokaże ci twoje nowe mieszanie. ...